Czego nie zabierać na weekend w góry?

40-litrowy plecak

40-litrowy plecak łatwo zapełnić po brzegi (dosłownie)

Moja przygoda z górami trwa blisko dwa lata. Przez ten czas poznałem kilka pasm górskich (przede wszystkim Tatry), nabiłem sporo kilometrów na łatwych i trudniejszych drogach, zdążyłem również nabrać pewnej wprawy w pakowaniu trekkingowego plecaka i doborze sprzętu. Pamiętam, jaki miałem na początku mętlik w głowie. Nie tylko przed pierwszym wyjściem w wyższe partie gór, ale także przed spacerami po mniej wymagających szlakach. Co zabrać? A przede wszystkim – czego nie zabierać? Pytań wiele, a forów, blogów, opinii – jeszcze więcej.

Postaram się na podstawie własnych doświadczeń przybliżyć sprawę przedmiotów, które zbędnie mogą obciążać plecak podczas krótkich, weekendowych trekkingów górskich.

Czytaj dalej

j j j

Tatry: na Rysy

Rysy: ostatni odcinek podejścia

Rysy: ostatni odcinek podejścia od strony polskiej

Po intensywnej sobocie, wstaliśmy z oporami o 4:30, a o 6:00 mijaliśmy już lewą stronę  Czarnego Stawu pod Rysami. Plan na niedzielę: Rysy w stylu alpejskim od Morskiego Oka, schodzimy słowacką stroną w kierunku Popradzkiego Stawu 🙂

Czytaj dalej

j j j

Tatry: odcinek Orlej Perci (od Zawratu do Koziej Przełęczy)

Idealna letnia pogoda

Idealna letnia pogoda

Legendarna Orla Perć i równie pożądane Rysy w dwa dni. Ambitny plan dla każdego amatora tatrzańskich wędrówek. Dobre rozplanowanie czasów przejść i trochę szczęścia pozwoliło ominąć korki na szlakach, a dobra pogoda dopełniła udaną wycieczkę. Miało padać, miały być gwałtowne burze. Nie spadła ani kropla deszczu :-).

Czytaj dalej

j j j

Tatry: Krzyżne i Szpiglasowa Przełęcz – najpiękniejsze panoramy naszych gór

Kierunek: Hala Gąsienicowa

Kierunek: Hala Gąsienicowa

Spontaniczne wyjazdy w góry są najlepszym sposobem na ruszenie tyłka z domu – szybkie sprawdzenie pogody, wsypanie do plecaka potrzebnego ekwipunku, zakup jedzenia i w drogę.

Opisywana wycieczka nie jest podejściem na K2 zimą w stylu alpejskim, ale dla mnie, osoby z niemałym lękiem wysokości, była ciekawą przygodą. Dodatkowo, trasa ta rozplanowana na dwa dni pozwala bez zadyszki zaliczyć klasykę polskich Tatr Wysokich. Po drodze zobaczymy lwią część najpiękniejszych szczytów, dolin, jezior, a także zwiedzimy trzy popularne schroniska turystyczne.

Czytaj dalej

j j j

Zimowa majówka na Babiej Górze i Diablaku

Na szczycie Diablaka

Na szczycie Diablaka

Majówka za chwilę, planów na zagraniczne odloty brak – wpadł pomysł wyjazdu w góry. Jechaliśmy z kumplem do Krakowa z myślą o Gorcach i Turbaczu, później w planach były Pieniny i Wysoka. Padło w końcu na Babią Górę, co okazało się najlepszym wyborem.

Babia Góra to masyw górski leżący w Beskidzie Żywieckim, najwyższym szczytem jest Diablak (1725 m n.p.m.), który znajduje się zasłużenie na drugim miejscu Korony Gór Polski. Granią Diablaka biegnie granica polsko-słowacka.

Czytaj dalej

j j j