Weekend we Lwowie

Lwów wita

Lwów wita

Lwów, miasto uznawane za najpiękniejsze w dawnej Galicji a od 1946 r. obiekt nostalgii miasta utraconego oraz miejsce pamięci zmarłych rodaków (Cmentarz Łyczakowski). Od kilku lat Lwów odkrywany jest na nowo i to nie tylko w kontekście turystyki historycznej, ale także imprezowych weekendów przeplatanych ze zwiedzaniem popularnych dzielnic miasta. Taki był mój pomysł na krótką wizytę we Lwowie: weekend bez ambicji udawania uważnego turysty z mapą. Oto krótka relacja/poradnik, jak nie zgubić się podczas trzydniowej wizyty w tym ładnym mieście.

Czytaj dalej

j j j

Długi weekend w północnych Włoszech nad jeziorem Garda

Lago di Garda

Jezioro Garda chodziło po głowie od dłuższego czasu. Północne Włochy to śródziemnomorska soczysta zieleń na tle Dolomitów. Lago di Garda jest zwieńczeniem tych niesamowitych krajobrazów. I rzeczywiście – miejsce jest warte odwiedzenia, nawet na weekend.

Plusem wycieczki nad Gardę jest także łatwość dotarcia do prowincji z Polski. Lotnisko Bergamo jest obsługiwane przez tanich przewoźników (Wizzair, Ryanair). Z Warszawy można zakupić bilet w dobrych terminach za małe pieniądze, nawet bez korzystania z promocji czy sezonowych okazji. Nic, tylko lecieć.

Czytaj dalej

j j j

Porto: mozaiki, ocean i wino (część I)

Peryferie dzielnicy Ribeira

Peryferie dzielnicy Ribeira

Portugalia – kraina dorsza, Ronaldo i właściciela Biedronki. Kiedyś potęga militarna i kolonialna, dziś mały kraj borykający się ze sporym bezrobociem. Porto, zaraz obok Lizbony, to główny target turystyczny kraju. 

Miasto odwiedziłem wraz ze znajomymi w marcu, trafiliśmy na kilka umiarkowanie słonecznych dni o temperaturze 15 stopni. W Polsce była zaawansowana zima, więc taka pogoda i tak była bardzo zachęcająca do spacerów. 4 dni wystarczyły, aby zobaczyć turystyczną klasykę Porto. Co więcej, podobnie jak miesiąc wcześniej w Barcelonie, wizyta zakończona spóźnieniem na samolot i jednym przymusowym dniem pobytu 🙂 Ale o tym później.

Czytaj dalej

j j j