Tatry: Krzyżne i Szpiglasowa Przełęcz – najpiękniejsze panoramy naszych gór

Kierunek: Hala Gąsienicowa

Kierunek: Hala Gąsienicowa

Spontaniczne wyjazdy w góry są najlepszym sposobem na ruszenie tyłka z domu – szybkie sprawdzenie pogody, wsypanie do plecaka potrzebnego ekwipunku, zakup jedzenia i w drogę.

Opisywana wycieczka nie jest podejściem na K2 zimą w stylu alpejskim, ale dla mnie, osoby z niemałym lękiem wysokości, była ciekawą przygodą. Dodatkowo, trasa ta rozplanowana na dwa dni pozwala bez zadyszki zaliczyć klasykę polskich Tatr Wysokich. Po drodze zobaczymy lwią część najpiękniejszych szczytów, dolin, jezior, a także zwiedzimy trzy popularne schroniska turystyczne.

Poniżej nie będę dublował szczegółowego opisu danych odcinków szlaków – portal NaTatry.pl zrobił to krok po kroku:

Warto zwrócić uwagę na kierunek w jakim będziemy podążać – wejście na Krzyżne od strony Hali Gąsienicowej jest powszechnie uważane za bardziej przystępną opcję. Podobnie jak wejście na Szpiglasową Przełęcz od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich.

Zaczyna się w Kuźnicach. Kierunek: Hala Gąsienicowa  żółtym szlakiem (przez Boczan). Alternatywą jest szlak niebieski (przez Dolinę Jaworzynki), który słusznie uważany jest za szlak lepszy do schodzenia, niż wdrapywania się. Po niecałych dwóch godzinach drogi, równo o 9:00, można było strzelić foto, którego nie mogło zabraknąć: panorama Hali Gąsienicowej :-).

Hala Gąsienicowa

Zielona Hala Gąsienicowa

Szlak na Krzyżne prowadzi obok schroniska Murowaniec, do którego wpadłem na poranną kawę. Schronisko, mimo wczesnej godziny, było już pełne turystów – piwko lało się niejednym strumieniem :). Szybko spożyłem rogalika albo i dwa i wyruszyłem na docelowy  żółty szlak, prowadzący na Krzyżne. Tutaj, zgodnie z opisami w internatach, zaskakuje brak ruchu na szlaku. Przez dwie godziny widziałem nie więcej niż 15 osób, co w środku sezonu i w słoneczny weekend jest niezłym wynikiem.

Tuż przed wejściem do Lasu Gąsienicowego

Tuż przed wejściem do Lasu Gąsienicowego

Szlak zaskoczył bardzo pozytywnie. W początkowym fragmencie można podziwiać Las Gąsienicowy, Kasprowy Wierch i Giewont na jednym obrazku, Kościelec, malownicza Dolina Pańszczycy. Po dwóch godzinach marszu zaczynają się rumowiska. Przed samym podejściem na przełęcz Krzyżne warto podziwiać Granaty i Orlą Perć – można dostrzec sylwetki ludzi kręcących się blisko nieba. Ostatni odcinek szlaku okazał się najtrudniejszy – jest stromo, a szlak w dwóch odcinkach był oberwany. Nie do zastąpienie były kije trekkingowe, które po skróceniu, znacznie wspomagały równowagę.

Przełęcz Krzyżne od strony Orlej Baszty

Wdrapanie się na przełęcz nagradza najlepsza panorama jaką widziałem dotychczas w Tatrach: Dolina Roztoki, wodospad Siklawa, Dolina Pięciu Stawów, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty – wszystko co najpiękniejsze w zasięgu wzroku.

Dolina Roztoki, wodospad Siklawa, Dolina Pięciu Stawów

Dolina Roztoki, wodospad Siklawa, Dolina Pięciu Stawów

Panorama z przełęczy Krzyżne

Panorama z przełęczy Krzyżne – takie małe Śródziemie 🙂

Zejście z przełęczy obfituje w trochę utrudnień, jak głazowiska wiszące nad niemałą przepaścią. Późnej ryłem się przez ścieżkę między kosodrzewiną. Po dwóch godzinach minąłem Siklawę, którą było słychać od samego wejścia na przełęcz Krzyżne.

Dolina Roztoki

Dolina Roztoki

Pozostałości po zimie

Pozostałości po zimie

Około 17:00 dotarłem do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. W ruch poszedł kotlet schabowy oraz piwo. Ludzi było sporo, choć z każdą godziną turyści z Morskiego Oka byli zastępowani turystami schodzącymi ze Świnicy.

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów

Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów

Im bliżej zmierzchu, podróżników przybywało – nocleg na glebie był pewny od samego początku. Szybko zabrakło wody do mycia, od początku nie było wrzątku w kuchni. Klimat schronisk wynagradza brak wody, a poza tym jeden weekend można się nie myć :).  Przespałem się na ziemi pod schodami, tuż przy okienku wydawania koców. 

Wyciąg dostarczający prowiant do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów

Wyciąg dostarczający prowiant do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów

18:00

18:00

5:00 :-)

5:00 🙂

Wstałem o 4 rano, zjadłem biedne śniadanie i ruszyłem na kolejną przełęcz – Szpiglasową (najpierw  szlak niebieski,  później żołty). Mimo wczesnej godziny, słońce było już dość wysoko i prażyło mocniej niż dnia poprzedniego.

Wielki Staw Polski

Wielki Staw Polski

Szlak nie okazał się trudny, choć w kilku momentach był dość posępny: nagle słońce schowało się za szczytami, leżały duże łaty śniegu, a temperatura była odczuwalnie niższa, niż kilkadziesiąt metrów niżej. Atrakcją końcówki podejścia na przełęcz są łańcuchy. Wejście nie było skomplikowane, chociaż zimą na pewno nie jest już tak kolorowo. Po dotarciu na przełęcz, zaliczyłem jeszcze Szpiglasowy Wierch, skąd widoczna jest m.in. panorama Orlej Perci. Nie chcąc dublować drogi, kontynuowałem drogę szlakiem żółtym, czyli słynna ceprostradę. O ceprostradzie warto poczytać, ponieważ w zamierzeniu była ona planowana z dużo większym rozmachem i nie tylko przez Tatry Wysokie – miała prowadzić aż do Kasprowego Wierchu.

Panorama ze Szpiglasowej Przełęczy

Biżuteria

Biżuteria

Szpiglasowa Przełęcz - zejście w stronę Morskiego Oka

Szpiglasowa Przełęcz – zejście w stronę Morskiego Oka

Zejście tą trasą oferuje super widoki (Mnich od strony zachodniej wygląda… skromnie). Warto też zerknąć na Wrota Chałubińskiego, które wyglądają jak portal do innego świata. 

Mnich

Mnich

Schronisko PTTK Morskie Oko

Schronisko PTTK Morskie Oko

Na koniec wpadłem na chwilę do schroniska Morskie Oko w celu spożycia sera smażonego oraz skorzystania z internetu. Później przeryłem się przez tłumy ludzi idących asfaltową drogą, aby dotrzeć do Palenicy Białczańskiej i do Zakopanego.

Podsumowanie

Źródło: mapa-turystyczna.pl

Źródło: mapa-turystyczna.pl

Czas przejścia opisywanej trasy według mapa-turystyczna.pl: 12:56 h (29.3 km)

Realny czas przejścia: warto zaplanować dwudniową wycieczkę

Przydatne linki

  • NaTatry.pl – opis wszystkich szlaków po stronie naszych Tatr
  • Mapa-turystyczna.pl – najlepsza turystyczna mapa online (polecam także aplikację mobilną do kupienia za parę złotych)
  • Aktualne warunki w górach – Facebookowa strona codziennie opisująca warunki pogodowe w górach

Leave a Comment