Krótkie podsumowanie 2017 roku

Czas na turystyczne podsumowanie roku, który  dla mnie – przynajmniej pod względem pokonanych kilometrów – okazał się bardzo zacnym rokiem.

Jeśli miałbym stworzyć swoje TOP 3 wypraw i wycieczek 2017 roku, to na pewno dodałbym w kolejności: wiosenny długi weekend we Włoszech (z plecakiem wokół jeziora Garda), wakacyjne pokonywanie lęku wysokości (Tatry: Orla Perć, Rysy) oraz jesienny wyjazd do Stanów Zjednoczonych.

Garda w pełni spełniła moje oczekiwania o tym pięknym regionie Włoch. Był to mój pierwszy kilkudniowy zagraniczny backpacking, bez zbędnego planowania, bez wcześniejszego wynajmowania noclegów.  Spaliśmy trochę na plaży, trochę w przypadkowych bookingach. Jedyna wada wyjazdu: za krótko 😉

Fragment Orlej Perci i Rysy w dwa dni. Dzięki dobrej pogodzie i dobrym towarzystwie, udało się podbić granie, które jeszcze rok temu były mi znane wyłącznie z Google Images. Zwalczyłem także częściowo lęk wysokości, który magicznie znikał w wielu momentach na wymagającym szlaku turystycznym.

Trip po Stanach można streścić krótko: tego po prostu nie ma w Europie 😉 W 14 dni być może nie podbiłem wszystkich stanów, ale udało mi się zobaczyć kilka turystycznych klasyków (NY, Las Vegas, Niagara, Wielki Kanion, Zapora Hoovera), a także poznać trochę inną Amerykę, której próżno szukać w filmach lub mediach.

Co jeszcze?

W styczniu odwiedziłem Berlin, raczej bez większych ambicji – trochę imprez, trochę zwiedzania znanych już atrakcji stolicy Niemiec. Zima dała o sobie znać, currywursty przymarzały do policzków. Hostel wynajęty przez kumpla: dwa piętrowe łóżka i mała umywalka. Ale i tak było wesoło. Weekend w Berlinie zawsze wskazany.

Zimny Berlin

Zimny BerlinZimą odwiedziłem także Barcelonę – niestety trzy dni na tak zacne miasto to zdecydowanie za mało. Na początku roku Barcelona jest turystycznie pusta, a pogoda całkiem przyzwoita. 

W marcu – Portugalia, a dokładnie Porto. Obydwa wyjazdy zakończyły się spóźnieniem na rejs powrotny, przez co mam jeszcze większy wstręt do lotnisk, których nigdy i tak lubiłem.

Panorama ze Szpiglasowej Przełęczy

Panorama ze Szpiglasowej Przełęczy, Tatry

Średnio raz w miesiącu zwiedzałem kolejne górskie szlaki, głównie tatrzańskie. Udało się zaliczyć kilka znanych szczytów. Do tego, miałem zazwyczaj szczęście do pogody, a nawet udawało się omijać letnie korki na trasach, które podobno w tym sezonie były największe od lat.

Lista ciekawszych szlaków górskich 2017:

Jakie plany na kolejny rok? Jeśli napiszę, pewnie nic z tego nie wyjdzie 😉 Na razie planuję spędzić sylwestra w górach (pewnie w Tatrach) – tak na dobry początek roku 2018.

I na koniec, kilka zdjęć, kompletnie wymieszanych 😉

Jezioro Garda

Jezioro Garda

Barcelońskie bunkry

Barcelońskie bunkry

Niagara, granica USA i Kanady

Niagara, granica USA i Kanady

TechnoBerlin

TechnoBerlin

Rysy, widok na stronę Słowacką

Rysy, widok na stronę Słowacką

Zimowa Barca

Zimowa Barca

Portugalski lunch

Portugalski lunch

Hala Gąsienicowa, Tatry

Hala Gąsienicowa, Tatry



Cześć! Jesteś na blogu OnTheTrail.pl na którym opisuję (i przy okazji fotografuję) amatorskie wycieczki, tripy, szlaki górskie, dalsze podróże. Więcej o autorze. 

One comment

Leave a Comment