Kajakiem z Karczewa do Warszawy

Przeprawa promowa w Karczewie

Przeprawa promowa w Karczewie

Wisła w Warszawie zazwyczaj sprowadza się do licznych wydarzeń na obydwu brzegach rzeki. Wystarczy jednak zapuścić się 3 km na południe poniżej mostu Siekierkowskiego, aby odkryć zupełnie inny obraz Wisły: małe żaglówki, namioty, rodzinne kempingi, liczni wędkarze, piaszczyste (i puste) plaże. Oddalając się jeszcze dalej od stolicy, można podziwiać dziką Wisłę. Hasło Natura 2000 brzmi śmiesznie pod Mostem Poniatowskiego, ale już na wysokości rzeki w okolicy Otwocka nabiera sensu.

Gdzie wypożyczyć kajak?

Od kilku lat lat w stolicy istnieją firmy oferujących wygodne wypożyczenie kajaków na amatorskie spływy rekreacyjne. W skład usługi wchodzi nie tylko kajak, ale także transport łodzi na start danego odcinka, kapok, szybkie szkolenie, możliwość transportu rowerów do miejsca zakończenia spływu. Poniżej linki do dwóch najpopularniejszych wypożyczalni kajaków: 

Ślady po starej przeprawie promowej

Karczew - Warszawa - około 23 km wiosłowania

Karczew – Warszawa – około 23 km wiosłowania

Liczba możliwych tras jest duża – od szybkich, 2-godzinnych z Plaży Romantycznej (Wawer), po 3-dniowe wyprawy do Płocka (150km wachlowania wiosłem). Wypożyczalnie kajaków są otwarte na realizację innych, autorskich tras. Koszt najkrótszej trasy to około 80 zł za kajak dwuosobowy. 

Z Karczewa pod Most Poniatowskiego

Opisywana trasa jednodniowa, czyli około 4-5 godzin wiosłowania plus liczne przystanki. Start w Karczewie gwarantuje, że będziemy płynąć z nurtem rzeki 🙂 Nie oznacza to, że nie trzeba będzie wiosłować.

Pierwszy przystanek

Pierwszy przystanek

Rozpoczęcie trasy ma miejsce przy nowej przeprawie promowej Karczew-Gassy (od strony Karczewa, po prawej stronie brzegu). Przeprawa ta czynna jest od kilku lat, a obserwując ruch aut, jej ponowne uruchomienie było dobrym pomysłem. Po wskoczeniu w kapok i kajak, po około 600 m od przeprawy polecam pierwszy postój, na plaży po prawej stronie brzegu 🙂 Poniżej zdjęcia tej największej i najładniejszej łachy piaskowej na trasie.

Pięknie i pusto

Jest gdzie pobiegać

Kolejno mijamy Wyspy Świderskie i Zawadowskie, który są ścisłymi rezerwatami przyrody. Następny przystanek można zaplanować na plaży nudystów, która istnieje od wielu lat na wysokości dzielnicy Wawer 🙂 Pod drodze jest także Plaża Romantyczna (także prawy brzeg), gdzie w sezonie jest sporo imprez plenerowych.

 

Takie tam z kijem

Takie tam z kijem

Panorama na Warszawę

Panorama na Warszawę

Końcówka spływu to zaliczanie kolejnych mostów południa miasta – najpierw ogromny Siekierkowski, później wciąż remontowany Łazienkowski, a na koniec Poniatowski.

Most Poniatowskiego

Koniec spływu – Most Poniatowskiego

Kilka porad na koniec

  • Wisła jest bezpieczną rzeką, choć w sezonie letnim średnio 3-4 osoby ginie w jej nurcie. Wcale nie z powodu wypadnięcia z kajaku, zazwyczaj scenariusz jest inny: dużo wódki i skok do rzeki na wysokości imprezowych rejonów stolicy. 
  • Rekreacyjnie pływać można nie tylko latem – wiosna czy jesień także są fajnymi porami na krótkie spływy. Raz pływałem zimą, mocno wiało, ale to także ciekawa przygoda.
  • Piaskarki, pogłębiarki – w Wiśle cumuje sporo sprzętów służących wydobywaniu piasku z dna rzeki. Miejsca występowania takich prac są oznaczone żółtymi bojami. Trzeba omijać takie miejsca, aby nie wpłynąć w instalacje, okablowanie i inne zasieki.
  • Przeszkody typu głazy, konary drzew, mielizny – omijać odpowiednio wcześniej.
  • Latem przyda się duża ilość wody do picia i wszelakie zabezpieczenie przed słońcem. Udar słoneczny to bardzo niemiła sprawa 🙂
  • Sporo jest buraków, którzy zostawiają śmieci na brzegu, nie mogąc ich zabrać do kajaka i później wyrzucić do kosza. Dlatego lepiej zabierać ze sobą śmieci i nie być burakiem 🙂

Leave a Comment