Ojcowski Park Narodowy rowerem

Okolice Ojcowa

Okolice Ojcowa

Ojcowski Park Narodowy, położony w obrębie Doliny Prądnika, słynie z fantazyjnych formacji skalnych, które poprzez zjawiska krasowe przybrały formy licznych wąwozów, iglic, ciekawie rzeźbionych ścian. Ojcowski Park Narodowy to także zamki (lub ich ruiny), stare chaty, bogata fauna i flora, a to wszystko na niespełna 77 km². Czytaj dalej

j j j

Test plecaka Mountain Hardwear Scrambler 30 Outdry

Mountain Hardwear Scrambler 30 Outdry

Mountain Hardwear Scrambler 30 Outdry

Scrambler jest sporym, bo 30-litrowym plecakiem amerykańskiej firmy Mountain Hardwear. Poza ciekawym designem sprzęt wyróżnia się zastosowaniem tkaniny membranowej, która – według marketingowych zapowiedzi – jest w pełni wodoodporna. Co więcej, dodatkowe wyposażenie sprzętu w sam może zaspokoić oczekiwania dla uniwersalnego plecaka przeznaczonego na krótki trekking, rower czy do pracy. Czytaj dalej

j j j

Weekend w Pieninach: Wysoka, najwyższy szczyt Pienin

W połowie drogi na Wysoką

W połowie drogi na Wysoką

Wysoka, zwana także Wysokimi Skałami (1052 m n.p.m), to najwyższy szczyt Pienin. Szczyt ten znacznie ustępuje wybitnością i widowiskowością Sokolicy lub Trzem Koronom, skromnie leżąc na uboczu pasma górskiego. Po drodze na Wysoką przemierzamy słynny Wąwóz Homole – punkt obowiązkowy każdej wycieczki w Pieniny. Czytaj dalej

j j j

Weekend w Pieninach: spływ kajakowy Przełomem Dunajca

Niesamowity Przełom Dunajca

Niesamowity Przełom Dunajca

Pienińskiej wyprawy dzień drugi. W piątek podziwialiśmy zachód słońca na Trzech Koronach, na sobotni poranek zaplanowaliśmy spływ kajakowy Przełomem Dunajca.

W poprzednich latach pokonywałem wielokrotnie Dunajec na różnych odcinkach – często z Nowego Targu do Nowego Sącza. Były to zazwyczaj wyprawy raftingowe, które trwały 2-3 noce (mieliśmy ze sobą własny sprzęt). W tym sezonie postanowiliśmy przepłynąć najbardziej widowiskowy, choć krótki odcinek Dunajca wypożyczonymi kajakami.

Czytaj dalej

j j j

Weekend w Pieninach: Trzy Korony

Zachód słońca na szczycie masywu Trzech Koron

Zachód słońca na szczycie masywu Trzech Koron

Po lipcowym maratonie w Tatrach, kiedy kolejno wdrapałem się na Kościelec, duży fragment Orlej Perci i Mnicha, nabrałem ochoty na chwilę wytchnienia w mniej wymagających graniach, bez pośpiechu i nadmiernych emocji. Ze znajomymi planowałem coroczny spływ Dunajcem, co było dobrą okazją do połączenia górskich spacerów z rekreacją na wodzie.

Czytaj dalej

j j j